Szukaj artykułów autora:

Pamięci Stanisława Potępy

Kazimierz Bańburski

Bardzo trudno jest pisać nekrolog Kolegi, Przyjaciela, który zakończył już swoją podróż życia. Stanisław Potępa zmarł w Tarnowie 19 grudnia 2009 r. Miał 63 lata.
W mojej domowej bibliotece na półce z książkami o Tarnowie, na honorowym miejscu stoją obok siebie dwa tytuły: Jana Bielatowicza „Książeczka” i „Fiakrem po Tarnowie” Stanisława Potępy. Ktokolwiek chciałby poznać, może nie tyle historię Tarnowa, ale duszę tego miasta, powinien od nich zaczynać lektury.
Stanisław Potępa był rodowym tarnowianinem. Chłopakiem z Rzędzina. Urodził się 3 marca 1946 roku w rzemieślniczej rodzinie Edwarda Potępy i Urszuli z domu Marciniec. Miłość do swojego rodzinnego miasta, do jego zwyczajów i tradycji oddziedziczył po swojej babci, która kilkuletniego brzdąca prowadziła za rączkę z Rzędzina do Śródmieścia, opowiadając mu po drodze o dawnych czasach, które jeszcze pamiętała.
Naukę szkolną zdobywał w Szkole Podstawowej nr 4 im. Mikołaja Kopernika i I LO im. K. Brodzińskiego. Maturę otrzymał w 1964 r. Historię sztuki ukończył na UJ w 1969 r. W 1987 r. został doktorem nauk humanistycznych, obroniwszy rozprawę doktorską pt. „Rafał Malczewski, życie i twórczość”.
W tarnowskim Muzeum pracował od 1964 do 2002r. W latach 1978 – 1980 był Dyrektorem tej placówki. Jego dorobek naukowy, jak na jednego człowieka, jest wprost gigantyczny. Jest to kilkaset pozycji bibliograficznych w tym kilkadziesiąt pozycji książkowych. Najbardziej znane jego książki to: „Fiakrem po Tarnowie”, „Przed wojną w Tarnowie” (3 tomy), „Tarnów w dawnych rysunkach i obrazach”, „Cmentarz Stary w Tarnowie”, „Złota era Tarnowa”, „Czterej Królowie”, „Tarnowscy artyści”, „Rafał Malczewski”.
Z jego inicjatywy powstało w 1990 r. Tarnowskie Towarzystwo Kulturalne, którego był wieloletnim przewodniczącym. Redagował „Rocznik Tarnowski” (13 tomów). Był również założycielem i redaktorem monumentalnego wydawnictwa „Tarnów Wielki Przewodnik” (od 1994 r. do 2009 ukazało się 20 tomów). W latach 90 – tych przewodniczył też Tarnowskiemu Oddziałowi Polskiego Towarzystwa Historycznego.
Pracował jak intelektualna maszyna. Bez względu na swój stan zdrowia. W archiwach zza stert akt nie było go prawie widać. Po kilku godzinach miał je już przejrzane i porobione notatki. Miał jeszcze czas na pracę artystyczną. Malował obrazy. Znał się doskonale na sztuce, literaturze, filozofii, muzyce, teatrze. Był człowiekiem wszechstronnym. Prowadził też bujne życie towarzyskie. W Tarnowie był osobistością i osobowością. Miał mnóstwo przyjaciół nie tylko z kręgów artystycznych, czy naukowych.
Stanisław Potępa to ostatni Tarnowianin, którego życie przypominało miniony już dawno świat, Przybyszewskiego i XIX – wiecznej bohemy. Cyganerii spod znaku „Zielonego Balonika” czy tarnowskiej „Zielonej Szpilki”.
Z chwilą Jego odejścia, odeszła też w przeszłość w Tarnowie pewna epoka w kulturze. Epoka, której był on nieodrodnym dzieckiem. Było to życie barwne i tragiczne zarazem. Z kręgu Andrzeja Lenartowicza (malarza) i Jana Rybowicza (pisarza). Jego przyjaciół.
Jako motto do jego książki „Przed wojną w Tarnowie” (wyd.II,2001). Stanisław Potępa  wybrał fragment wiersza Jorge Luisa Borgesa: „Jedynie ten, co umarł, naprawdę jest nasz i nasze jest tylko to co utracone. Nie ma rajów innych, niż raj utracony”. Trudno byłoby to ująć inaczej, pisząc ten nekrolog.

Kazimierz Bańburski
Wszelkie prawa zastrzeżone dla Muzeum Okręgowego w Tarnowie

Strona zbiera informacje o ciasteczkach (cookies) na potrzeby analizy odwiedzalności serwisu. Korzystając z serwisu zgadzasz się na to. Obsługę ciasteczek możesz wyłączyć w opcjach swojej przeglądarki.