NA BISTER

Angouleme – Les Alliers (pomnik)

Tło historyczne

Obóz Les Alliers utworzony na południe od miasta Angoulême działał w latach 1940-46 (sic!). Początkowo, jeszcze w 1939, służył za miejsce tymczasowego pobytu blisko 1 tysiąca uchodźców hiszpańskich, z których wybrano mężczyzn, których przerzucono do obozu Mauthausen, zaś kobiety i dzieci władze francuskie wysłały z powrotem do Hiszpanii. Od września 1940 do obozu zaczęto przywozić Cyganów oraz rozmaitych koczowników, żyjących na sposób cygański – z muzykowania, kuglarstwa itd.

Obóz zajmował 1,65 ha i był otoczony kilkoma liniami drutu kolczastego. Na jego terenie mieściło się kilkanaście nędznych chałup oraz administracja, kuchnia, ambulatorium i areszt. Więźniów pilnowała załoga, składająca się wyłącznie z Francuzów. Kierownik nadzorował pracę dwóch żandarmów, pięciu strażników cywilnych oraz administracji, pielęgniarek i 2 osób w szkole – w sumie jedenastu osób. Obóz był absolutnie zamknięty od 21 do 7 rano, jednak więźniowie mogli korzystać z przepustek i wychodzić, zwłaszcza, jeśli poza obozem mieli pracę. Na miejscu zaś wielu z nich zajmowało się swymi zwyczajowymi zajęciami, np. rodzinnym wyplataniem koszyków.

Z obozu sporo było ucieczek, zapisy podają, że zwykle zdarzały się wówczas, gdy kierownik przebywał w pilnych sprawach poza obozem. Uciekający byli jednak jeszcze bardziej narażeni na donosy i często wracali, prowadzeni przez żandarmów. W sumie jednak 10-20% internowanych udało się uciec.

Przez obóz przewinęło się ok. 450 osób, jednak stała liczba zwykle nie przekraczała 350 – w tym 60% stanowiły dzieci. Żyli w warunkach bardzo złych, głodowali, narażeni byli na liczne choroby z wygłodzenia, braku witamin oraz brudu i robactwa. Z wody pitnej w studzienkach nie mogli korzystać z powodu braku pomp, latryny były pełne, bo nie zamontowano odpływów, a nikt ich nie czyścił;  założone na początku prysznice nigdy nie zostały uruchomione, bo nie skończono instalacji a deszcze zamieniały cały teren w bagno. Dość powiedzieć, że Cyganie nawykli do niewygód, znosili tutaj skrajną nędzę, a po gwałtownych burzach w grudniu 1940 r., bodaj żadna chata nie miała szczelnego dachu. Zimą brakowało nie tylko opału, ale i pieców, a jeden, dwa koce musiał wystarczyć pięciu i sześciu osobom. Istniał również system kar za przewinienia, z których najdotkliwszą był post o chlebie i wodzie.

Najdziwniejszy jest jednak ostatni rok działania obozu. Obóz Les Alliers w Angoulême istniał mianowicie do maja 1946 r. (Drugi obóz funkcjonujący po zakończeniu wojny to Wingers). Internowani stracili swoje wozy, domy, konie i musieli zaczynać „od zera”, na dodatek w atmosferze dla nich nieprzychylnej i bez pomocy państwa, jednak nie byli to ludzie tak skrajnie wyczerpani jak choćby więźniowie Buchenwaldu czy Dachau, którzy po wyzwoleniu obozu przez wiele miesięcy pozostawali w szpitalu na jego terenie. Ci Cyganie nie mieli dokąd iść, więc nadal byli internowani…

PS.

W części fabrycznej na przedmieściach dzisiejszego Angoulême poszukiwaliśmy śladów po dawnym obozie internowania, zwanym Alliers. W końcu na dość bezludnym krańcu miasteczka pojawili się miejscowi. Na nasze pytanie, gdzie znajdziemy Les Alliers, obóz Cyganów – wskazali nam „to miejsce”. Za wysokim murem mieści się plac, który z daleka wygląda na śmietnisko albo parking. Nie mogliśmy uwierzyć, że miejscowi ludzie wskazali nam właśnie to miejsce. Mieści się tam koczowisko Manouche’ów. Na miejscu pytaliśmy jeszcze kilkakrotnie samych Cyganów o Les Alliers. Powtarzali – to tutaj jest Les Alliers!

Dzisiejsza osada Cyganów ulokowana jest w innym miejscu niż podczas II wojny światowej istniał obóz dla internowanych. A jednak nazwa przeszła kilkaset metrów i kilkadziesiąt lat – razem z Cyganami. Manouche zaprowadzili nas we właściwe miejsce obozu – bo wiedzieli, że znajdziemy tam pomnik, upamiętniający Cyganów.

PS. II.

W osadzie Manouche’ów zwanej dziś Les Alliers, przy Rue Louis Pergaud (7-9), można spotkać utalentowanych muzyków.

Zob. też: Association Gens du voyage-Centre social Les Alliers, Angoulême

Opis upamiętnienia

Skręcając od Rue du Bordeaux w ulicę Rue de la Brigade de Rac mijamy basen Crescend’eau Angoulême pod numerem 6, a następnie droga skręca w prawo. Tuż za zakrętem na placu, który wykorzystywany jest jako parking ciężarówek, ustawiono pomnik, upamiętniający cygańskich więźniów obozu internowania Les Alliers. Za pomnikiem znajdują się pięknie utrzymane tereny Klubu Golfowego Hirondelle. Okolica nosi nazwę Rabion.

Pomnik to wykonana z betonu stela, której boczne ściany zwężają się u góry, co ułatwia czytanie inskrypcji na dużej tablicy. Stela ma wysokość ok. 1,50-1,60 m, a powyżej tablic z inskrypcją stwarza wrażenie, jak gdyby została ukruszona, wybrakowana. W miejscu, gdzie beton jest nierówny i przypomina naturalnie złamany kamień (np. wapień – z powodu nierównej faktury, nadanej betonowi) – osadzone jest idealnie, niczym nienaruszone koło od drewnianego wozu, również wykonane jako betonowy odlew. Koło posiada 15 szprych, a pomiędzy siedmioma górnymi szprychami – jest ażurowe. Z przodu koło jest dokładne, przedstawione detalicznie, wraz z wystającą piastą oraz minimalnie szerszą częścią jezdną, z tyłu koło jest schematyczne, detale nie mają znaczenia, gdyż ta część nie jest przeznaczona do oglądania. Na tylnej ścianie po prawej znajduje się także trudny do rozszyfrowania gmerk/znak wykonawcy (greckie litery: Λ, pod nią: ϕ, a wokół nich okrąg). Całość sprawia wrażenie rzeźby kamiennej.

Stela jest umieszczona na czterokątnym, niskim postumencie ze ściętymi krawędziami. Mniej więcej 2 m z przodu i po bokach pomnika znajdują się rozchwierutane słupki, wydzielające przestrzeń memorialną od parkingu.

Miasto upamiętniło Cyganów z obozu Les Alliers w jeszcze jeden sposób. Otóż 7 kwietnia 2010 r., siedemdziesiąt lat po uchwaleniu przez Francję Vichy dekretu i nakazie internowania Cyganów (6.04.1940) – cztery osoby, które przeżyły obóz w Angoulême, pochodzące „stąd” – z miejscowych Cyganów, otrzymały z rąk burmistrza Philippe’a Lavaud honorowe obywatelstwo miasta. Gest o tyle niezwykły, co wzruszający… Są to: René Renard, Mady Erb, Pierre i Micheline Déchelotte.

Napisy

  1. Pomnik cygański, jęz. fr.

En ce lieu dit «CAMP DES ALLIERS» / entre novembre 1940 et mai 1946 / environ 450 Tsiganes de Lorraine / de Charente et Charente Maritime/ furent regroupés et maintenus par / le gouvernement français dans des / conditions humainement / inacceptables. // Précédemment, ce camp avait été / occupé par des réfugiés espagnols, / dont certains ont été déportés en / août 1940 à Mauthausen.

Tłum.

W tym miejscu, zwanym „obozem Alliers” od listopada 1940 do maja 1946 roku około 450 Cyganów z Lorraine, Charente i Charente Maritime zostało zebranych i trzymanych przez rząd francuski w warunkach po ludzku niedopuszczalnych. Wcześniej obóz ten był zajęty przez uchodźców hiszpańskich, z których część została deportowana w 1940 roku do Mauthausen.

Data odsłonięcia

16.12.2006

Inicjator

Association Gens du voyage-Centre social Les Alliers, Angoulême

Adres

Basen: 6 Rue de la Brigade de Rac, 16000 Angoulême, Francja – za nim zakręt, pomnik od strony pól golfowych (naprzeciw parkingu budynku basenu)

Lokalizacja

Pomnik:

45°38’23.9″N 0°08’08.9″E

Osada Manouche’ów:

45°38’21.5″N 0°07’47.7″E

Materiały

http://www.ajpn.org/internement-Camp-des-Alliers-4.html

http://www.charentelibre.fr/2010/04/07/article-5-camp-des-alliers-la-memoire-en-heritage,318615.php – honorowe obywatelstwo

Wszystkie nazwiska internowanych francuskich Cyganów: http://memorialdesnomadesdefrance.fr/

Galeria

Dodaj komentarz