O tradycji malowania domów

Zalipie to najbardziej znana wieś, gdzie tradycja malowania domów przetrwała do chwili obecnej. Obok Zalipia należy również wymienić takie miejscowości jak: Ćwikłów, Niwki, Podlipie, Samocice. Znajdują się one w powiecie dąbrowskim, ok. 35 km na północ od Tarnowa.

Tradycja ozdabiania domów wywodzi się z końca XIX stulecia. Początkowo malowano tylko wnętrza domów, a wzory były skromne. Jasne plamy malowano wapnem na ciemnych ścianach. Ściany były czarne od dymu, który rozchodził się po izbie, gdyż nie używano jeszcze wtedy komina. Te jasne plamy miały za zadanie przyozdobić i rozjaśnić pomieszczenie.

Gdy pojawiły się piece z kominami, które odprowadzały dym z domu i ściany nie ciemniały, zaczęto wprowadzać proste motywy kwiatowe, które rozwinęły się do znanych dziś  rozbudowanych form. Zaczęto malować nie tylko wnętrza domów, ale też ich zewnętrzne ściany, budynki gospodarcze oraz zastawy stołowe i meble.

Dawne barwniki były wytwarzane z mieszanki wapna, glinki i sadzy. Obecnie używa się farb akrylowych, które można zakupić w sklepie.

Dawne pędzle robiono ze słomy prosianej i używano do malowania większych motywów, natomiast te wykonane z włosia końskiego lub krowiego ogona służyły do malowania drobniejszych detali. Używano też pędzelków zrobionych z brzozowego patyczka, którego końcówka była rozbita młotkiem lub rozgryziona zębami.

Zalipie i okoliczne tereny zostały odkryte w I połowie XX wieku przez krakowskiego etnografa Władysława Hickela. W etnograficznym piśmie „Lud” opisuje swoją wizytę w Zalipiu.

Okres wojny i czas powojenny przyczyniły się do zaniku zalipiańskiego malarstwa. Równocześnie wzrosło zainteresowanie sztuką ludową. By pobudzić twórczość malarek z Zalipia i regionu zainicjowano w 1948 roku konkurs, w którym wzięły udział okoliczne malarki. Jest on organizowany do dzisiaj.

Zalipie to nie tylko malowane chaty, ale również kolorowe ozdoby z papieru tzw. pająki.

Najsłynniejszą zalipiańską malarką była Felicja Curyłowa z domu Wojtyto. Urodziła się 1903 r., zmarła w 1974 r. To w jej zagrodzie, na którą składały się: dom, stajnia i stodoła, mieści się obecnie filia Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Z czasem dołożono dwie kolejne chaty z XIX  w. malowane w zalipiańskie wzory. Całość tworzy skansen architektury i sztuki ludowej udostępniony turystom.