W kontuszu i przy szabli – Galeria Sztuki Dawnej ze zbiorów książąt Sanguszków

Ratusz w Tarnowie

„W kontuszu i przy szabli” – wystawa stała poświęcona polskiej kulturze szlacheckiej.

 

Sala z portretami książąt Sanguszków

Portrety prezentowane w Ratuszu zostały wybrane z bogatego zbioru malarstwa, przejętego w 1945 roku z pałacu Sanguszków w Gumniskach. Na ścianach wyeksponowane zostały wybrane portrety malarskie, fotografia, a także wolnostojące rzeźby. Zbiór prezentowanych tu obiektów jest bardzo zróżnicowany pod względem artystycznym , stanowi jednak bardzo cenny materiał historyczny dotyczący rodu Sanguszków. Większość portretów powstała w XIX i początkach XX wieku. Obrazy te namalowane zostały zarówno przez artystów polskich jak i obcych. Często zamawiane były podczas licznych zagranicznych podróży Sanguszków, którzy odwiedzając znane kurorty nierzadko spotykali znanych artystów, z którymi podejmowali współpracę.

Parter

W korytarzu przed salami ekspozycyjnymi prezentowane są litografie przedstawiające dobra należące do rodu Sanguszków takie jak: posiadłość w Korcu, w Zasławiu, w Sławuckie, Olesku, czy wspaniały pałac w Podhorcach. Za sprawą Rzewuskich, zwłaszcza Wacława, rezydencja odziedziczona po poprzednich właścicielach (Koniecpolskich i Sobieskich) wraz z wyposażeniem, wzbogacana była o kolejne kolekcje artystyczne, co nadało jej szczególną wartość. Tuż przed I wojną światową wnętrza pałacu i ogromne zbiory o charakterze muzealnym udostępnione zostały publiczności. W czasie wojny znaczna część kolekcji Podhoreckiej została wywieziona przez Sanguszków m.in. do pałacu w Gumniskach pod Tarnowem.

Tuż nad wejściem do Zbrojowni Sarmackiej możemy podziwiać Portret Romana Sanguszki siedzącego na koniu namalowany przez Wojciecha Kossaka.

Zbrojownia sarmacka

Kolekcja polskich oraz orientalnych militariów z XVII, XVIII oraz XIX w.
Wśród eksponatów prezentowane jest min. uzbrojenie ochronne ciężkozbrojnej jazdy polskiej oraz unikatowa kopia husarska, o długości prawie pięciu metrów. Z założenia była to broń jednorazowego użytku, do dziś dotrwało ich w zbiorach muzealnych zaledwie kilka.
Pośród zbioru broni białej eksponowane są szable polskie z XVIII i XIX wieku. Osobny zbiór stanowi broń orientalna – perska i turecka z XVII i XVIII wieku, ale także pochodząca z krajów bałkańskich, Kaukazu czy nawet obszaru Maghrebu.
Na wystawie znajduje się również oporządzenie jeździeckie zwracające uwagę różnorodnością materiałów i bogactwem w sposobie dekoracji oraz dwa kompletne, paradne rzędy końskie w typie wschodnim. Szczególnie cennym jest rząd dekorowany kilkuset rubinami, wykonany w 2 połowie XVII wieku w warsztatach ormiańskich działających we Lwowie, słynących z luksusowych wyrobów rzemiosła artystycznego.
Uzupełnieniem wystawy są ściany namiotu z 1 połowy XVIII w., wykonany według wzorów tureckich, najprawdopodobniej przez warsztaty działające w Brodach koło Lwowa.

Zbrojownia myśliwska

Prezentowana jest broń palna używana dla rekreacji – do polowań i sportu, ale także oręż służący do samoobrony i pojedynków.
W zbrojowni myśliwskiej która poświęcona jest tematyce łowieckiej dominuje długa broń palna, datowana na XVII, XVIII i XIX stulecie. Jednym z najcenniejszych eksponatów jest arkebuz należący niegdyś do hetmana Klemensa Branickiego, którego wykonana ze srebra dekoracja o tematyce myśliwskiej wprawia w podziw nad kunsztem dawnych rzemieślników – artystów. Obok broni palnej umieszczone są również przykłady broni miotającej reprezentowanej przez 3 kusze – broń bardzo lubianą przez myśliwych ze względu na jej ciche działanie. Wystawę uzupełniają elementy ekwipunku myśliwego: pięknie zdobione prochownice, rogi oraz wabik myśliwski zw. trytonem, wykonany z muszli ślimaka morskiego.

Sala Rady

Ekspozycja porcelany i szkła
Eksponaty pochodzą z okresu od XVI do XIX w. i reprezentują czołowe ośrodki wytwórcze zachodniej Europy i Polski. Obok fajansów z Delft i wyrobów kamionkowych z wytwórni J. Wedgwooda na wystawie dominują zbiory pochodzące z najstarszej europejskiej manufaktury porcelany w Miśni, wyróżniające się wysoką klasą artystyczną. Licznie prezentowane są również wyroby manufaktur w Berlinie i Wiedniu a także wyroby trzech manufaktur na Wołyniu: z Korca, Baranówki i Horodnicy.
Dopełnieniem wystawy jest kolekcja szkła stołowego pochodzącego z wieków od XVII do XIX. Ekspozycja prezentuje przede wszystkim barokowe kielichy i szklanice pochodzące z hut czynnych w XVIII w. na wschodnich obszarach dawnej Rzeczypospolitej, a także szkła z hut z terenu Saksonii i Karkonoszy.
Wybór szkieł prezentowanych na wystawie z uwagi na swe formy i bogactwo oryginalnych motywów zdobniczych, należy do najciekawszych i największych w Polsce.
Osobno zgrupowano szkła, pochodzące z bliżej jeszcze nieznanych hut polskich, czynnych w XVIII w., przedstawiające skromny przegląd różnego rodzaju szkieł stołowych. Wystroju sali dopełniają zwierciadła ścienne, z mosiężnymi czarkami na świece, datowane na XVII w.

Sala Pospólstwa – Galeria Portretu Staropolskiego:
Nazwa największego i reprezentacyjnego pomieszczenia ratusza, pochodzi od funkcji jaką dawniej pełniła. Zgromadzeni w niej mieszczanie obradowali nad ważnymi sprawami miasta. Obecnie mieści Galerię Portretu Staropolskiego, z okresu od XVI do XVIII w., określanego jako „portret Sarmacki”. Pokazany na wystawie zespół portretów, jest jednym z najliczniejszych i najcenniejszych w Polsce. Wszystkie obrazy (poza trzema), należały niegdyś do galerii Rzewuskich, którą wraz z pałacem w Podhorcach nabył w 1865 r. książę Władysław Sanguszko.
Jedną z ważnych funkcji przy tworzeniu galerii rodowych, było zaprezentowanie przodków, z podkreśleniem ich godności i urzędów, a także powiązań rodzinnych z najznakomitszymi rodami.
Założycielem kolekcji podhoreckiej był Stanisław Mateusz Rzewuski herbu Krzywda (1622-1728). Kolejny właściciel Podhorzec, syn Stanisława Mateusza, Wacław Rzewuski (1706-1779), kontynuował tę tradycję.
Jednym z bardzo licznych powtórzeń portretu, jest wizerunek hetmana Wacława Rzewuskiego namalowany po roku 1779, ukazujący go w stroju orderowym Orła Białego.
Warto zwrócić uwagę, na namalowany w roku 1710, niewielki portrecik, z którego uśmiecha się para dzieci, bawiących się z pieskiem. Te wdzięczne modele to Wacław i Marianna, dzieci Stanisława Rzewuskiego.
Interesującym zjawiskiem w galerii Podhoreckiej były portrety przedstawicieli niższych warstw społecznych. Przykładem zachowanym w tarnowskim muzeum jest portret Konika, chłopa pańszczyźnianego z Podhorzec.
Przedstawione na obrazach postacie, ujmowane są przeważnie do bioder. Uderzające ze względu na swój realizm w przedstawianiu fizjonomii, z butną miną, o podgolonych czuprynach, z atrybutami dostojeństw lub „przy szabli”. Zawsze charakterystycznie upozowani, przeważnie w kontuszu, wyróżniającym ich wśród innych narodów europejskich.
Sala wschodnia – wystawa prezentująca srebrne zastawy stołowe.
Wystawa ma za zadanie przybliżyć dawną kulturę polskiego stołu, zwyczaje kulinarne, różnorodność form naczyń i ich funkcji – dzisiaj już czasem zupełnie zapomnianych. Znajdują się tu najcenniejsze w zbiorach Muzeum dzieła sztuki złotniczej, przede wszystkim o charakterze dekoracyjno-reprezentacyjnym. Są to przedmioty o wybitnej klasie artystycznej, traktowane jako element wyposażenia wnętrz dawnych siedzib szlacheckich, powstałe w XVII i XVIII w. Jednym z najstarszym obiektów w prezentowanej kolekcji jest ozdobny, złocony puchar zwany roztruchanem, wykonany przez norymberskiego złotnika Georga (Jörga) Ruela pomiędzy rokiem 1598 a 1613.
Złotnictwo Augsburga reprezentują obiekty o bogatej, plastycznej dekoracji, wykonane pod koniec XVII w. Uzupełnieniem sreber niemieckich jest para złoconych, XVII-wiecznych lichtarzy o trzonach w formie figurek kobiecych oraz kufel o rytowanej dekoracji korpusu wykonany na przełomie XVII i XVIII stulecia.
Na wystawie wyeksponowano również naczynia srebrne i srebrzone, o charakterze funkcjonalno-użytkowym, z XVIII, XIX i początku XX w. Podobnie jak w kulturze kulinarnej Europy Zachodniej, inspirowanej wzorami francuskimi, także i w Polsce, od XVIII w. ustaliły się pewnego rodzaju zasady podawania posiłków co wymagało dużego zróżnicowania rodzajów naczyń a także sztućców a co znakomicie ilustruje pozostała część wystawy.